Followers

Friday, 18 January 2013

Kokardka?

Pamietacie pastelowe paczki? Co myslicie o dodaniu rozowej kokardki?


Wednesday, 16 January 2013

Tuesday, 15 January 2013

Zabka

Jak u was mija wystawianie ocen/sesja? U mnie na razie pelno stresu. Egzaminy rozpoczely sie wczoraj. Osobiscie mam dwa, 24 i 25 stycznia. Niby jeszcze sporo czasu, ale nauki okropnie duzo. Jeden z egazminow jest na 50% mojej oceny, a drugi na 45%. Stresuje sie okropnie, poniewaz oceny z drugiego i trzeciego roku sa brane pod uwage podczas rekrutacji na studia magisterskie. Trzymajcie za mnie kciuki, bo jesli obleje, poprawiac moge dopiero w sierpniu, a tego nie chce, bo okropnie to wyglada na aplikacji na studia drugiego stopnia.
Niestety, ale tutaj nie ma terminu zerowego, ani poprawkowego. Nie ma proszenia o oceny. Wszystko jest anonimowo i oficjalnie. Egzaminy wygladaja jak matury, sa sprawdzane przez egzaminatorow mojej uczelni, a potem jeszcze przez oficjalnych egzaminatorow z innych uczelni. Nie wyobrazajcie sobie, ze dwa egzaminy to malo. Mam trzy moduly zajec w semestrze. Jeden z egzaminow mialam w grudniu, a teraz dwa. Egzamin obejmuje tresciowo ogromne ilosci wiedzy, duzo wiecej, niz na studiach w Polsce.
Egzaminy sa duzo inaczej skonstruowane i nie ma mowy o sciaganiu. Za sciaganie mozna wyleciec z uczelni, wiec lepiej tego nie probowac. Na egzaminie musze miec wiadomosci ksiazkowe, ale musze takze znac artykuly naukowe, aby moc podeprzec swoje zdanie. Dodatkowo na jednym z egzaminow musze zdiagnozowac chorobe psychiczna i odpowiedziec na pytania, tylko i wylacznie na podstawie lakonicznego opisu. Trzymajcie za mnie kciuki.
Poza tym, musze jeszcze znalezc miejsce na praktyki. Musze zrobic trzy tygodnie praktyk, napisac dziennik z praktyk, potem napisac egzamin. W dodatku musze juz pomyslec o mojej pracy licencjackiej, tzw  dissertation, poniewaz na jednym z egzaminow w maju musze napisac wstep do swojej pracy, a w kwietniu musze wybrac tutora, ktory poprowadzi pisanie mojej pracy. Duzo pracy sie szykuje, ale w sumie nie mam nic przeciwko ;) Wybaczcie zrzedzenie, juz sie zamykam ;)
A to, czego Virginia sluchala dzisiaj na odstresowanie. Przypominaja mi sie czasy gimnazjum/liceum ;)

http://www.youtube.com/watch?v=Zztr7Zhs74A&list=PLRiEGOZUN1-_VcJBur7m0HeP4YmIoWmBQ&feature=player_detailpage


Zabkowy pierscionek i naszyjnik.


Saturday, 12 January 2013

Tarta kiwi - lanucszek

Jeszcze tylko troszke i bede sie mogla wyspac. Jednak na razie, wracamy do nauki. Trzymajcie kciuki, jeszcze tylko troche...




Friday, 11 January 2013

Paczek

Paczek z czerwonej, transparentnej modeliny. Ogromnie mi sie podoba ;)

Jesli macie ochote, mozecie zadawac pytania na FORMSPRING 

I wiecie co jest ogromnie zabawne, jak ludzie zawsze sie dziwia, ze nie uzywam telefonu komorkowego. Szczerze kiedys uzywalam go bardzo duzo, ale potem zepsulam dwa i stwierdzilam, ze bez niego jest mi nawet lepiej, i tak wiec od ponad 6 miesiecy nie mam telefonu ;) Dziwne, chyba nie x)




Thursday, 10 January 2013

Teczowe sztyfty - tetris

Dzisiaj krotko, bo musze uciekac sie uczyc. Sztyfty tetris, pozostalo tylko przykleic sztyfty ;)



Wednesday, 9 January 2013

Muchomorki

Potrzebuje wiecej wolnego. W tym tygodniu w pracy robie 40 godzin, dodatkowo mam kilka zamowien do wykonania, jedno tlumaczenie i nauka do dwoch egzaminow. Zabijcie mnie prosze... Albo chociaz przeniescie mnie do lutego. Ale, ale... Mowilam, ze beda nowosci. A wiec i sa. Dzis kolczyki muchomorki ;)




Monday, 7 January 2013

Sztyfty i nowości

Jest ok. 11 w nocy, a ja lepię. Dorabiam nowe rzeczy, aby móc wypiec blaszkę, bo muszę wysłać kilka zamówień, które jeszcze nie są wypieczone. Tak więc, wkrótce możecie spodziewać się masy nowości.
Wiem, wiem, już nie jest niedziela w nocy, tylko poniedziałek, jednak postanowiłam, że lepiej opublikować post w środku dnia, aniżeli na jego końcu. Nie każdy kładzie się spać o 3, tak jak ja.
Dzisiaj różowitkie donuty, sztyfty. Słodkie, nieprawdaż?



 A to, co udało mi się kupić, za zawrotną cenę jednego funta. Masa drobnych kokardek i guziczków i cekinów. yły w odcieniach różu, bieli, błękitu, fioletu i czerni. wybrałam różowy, żeby sprawdzić, jak będą wyglądały kokardki.



 A na koniec. Soczewica.Kto zgadnie co będę robić? Odpowiedź pod zdjęciem ;)


Otóż będę robić curry z pieczarkami, czosnkiem, soczewicą i pietruszką. Zapowiada się świetnie, chociaż ze mnie ogromna noga w kuchni. Ale soczewica ogromnie mnie ostatnio zauroczyła i mam na nią ogromną ochotę. A teraz zmykam kończyć lepić. Miłej nocy/dnia;D

Wednesday, 2 January 2013

Post o niczym

Troche mnie tu nie bylo. Czas nadrobic zaleglosci.
Ostatnimi czasami kilka osob sugerowalo posty niezwiazane z modelina. Szczerze powiedziawszy, nie do konca jestem przekonana do tego pomyslu, chociazby z racji tego, ze blog zostal zalozony z jednym przeznaczeniem - mial byc miejscem na moje prace. Sprobowac mogę, jednak nie wiem, czy przekonam się do tego pomysłu.
W ogóle dzisiaj znalazłam kota ;) Z cąłą pewnością jest czyjś, jest bardzo zadbany i przyjazny. Obecnie jesteśmy na etapie szukania jej właścicielki (kotka). 

W ogóle, znowu dostałam lakiery w prezencie. Uwielbiam lakiery do paznokci, żadko ich używam, jednak mam całą masę ;)



A co do niezwiązanego posta. Może coś o moich ukochanych serialach, filmach, książkach? Co myślicie?
PS. Macie ochotę na tutorial (bransoeltka z flagą brytyjską, techniką millefiori)?
Google+